Wkład własny do kredytu

Od kilku lat kredytu hipotecznego nie dostaniemy nie mając gotówki. Każdy, kto ubiega się o taką pożyczkę, musi posiadać indywidualny kapitał, czyli wkład własny. Jego wysokość z każdym rokiem się zmienia i obecnie wynosi przynajmniej 10 procent wartości nieruchomości, a więc nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Taka kwota często jest nieosiągalna i uniemożliwia zaciągnięcie kredytu na mieszkanie, bo nie każdy ma aż tyle oszczędności, by od razu wpłacić je na poczet nieruchomości. Co ważne, wkład własny może być wyższy niż podstawowe 10 procent, bo jest on zależny od celu kredytu oraz źródeł dochodów kredytobiorców.

Zmiany, jakie weszły w życie w 2015 roku mogą być sporym utrudnieniem dla osób, które chcą wziąć kredyt na mieszkania, bo zgodnie z Rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego, kwota udzielonego kredytu nie może przekroczyć 90 procent wartości nieruchomości. Niektóre banki, np. ING i Bank BPH pułap wkładu własnego podniosły aż do 20 procent. Podobnie jest w Credit Agricole w przypadku kredytu na zakup domu jednorodzinnego. Poza tym zdarza się, że wkład własny wynosi aż 50 procent, w przypadku gdy kredyt ma finansować zakup działki budowlanej, dlatego coraz rzadziej składane są wnioski z takim przeznaczeniem.

10-procentowy wkład własny może być również trudno dostępny dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Ze względu na inną formę zatrudnienia kredytobiorca musi się liczyć z nawet dwa razy wyższym wkładem własnym. Nie bez znaczenia jest też okres kredytowania, bo im dłuższy, tym potrzebny będzie większy wkład własny, najczęściej 20-procentowy. Co ciekawe, wskaźnik wkładu własnego jest różny ze względu na przeznaczenie nieruchomości. Kupując mieszkanie na własny użytek wymagane jest 10 procent, ale jeśli kredyt ma być przeznaczony na lokal, który ma być wynajmowany, trzeba liczyć się z większym o 5 procent wkładem własnym.

W ostatnim czasie kredyty hipoteczne w obcej walucie straciły na popularności. Niemniej nadal się zdarza, że na zakup mieszkania czy domu zaciągane są kredyty w euro lub frankach szwajcarskich. Jednak takie kredyty również są wyliczane indywidualnie i wymagają większego wkładu własnego. W przypadku banku Pekao SA jest to aż 30 procent, co może z góry przesądzić o braku możliwości otrzymania takiej pożyczki. Nie można jednak zapomnieć, że każdy bank indywidualnie rozpatruje wszystkie wnioski, dlatego decyzja o wysokości wkładu własnego może być różna. Mimo iż w procedurach bankowych zapisane są minimalne poziomy wkładu dla danej sytuacji, bank może je podwyższyć bądź wprowadzić bardziej rygorystyczne wymogi. Warto zatem dokładnie zapoznać się z wszelkimi zasadami, aby mieć świadomość wysokości wkładu własnego dla danej nieruchomości.